Pisanie precli? Czy to się jeszcze opłaca?

Pozycjonowanie firmy w wyszukiwarce to dość złożona i nadal niejasna sprawa. Wynika to z faktu, że algorytmy Google wciąż ulegają aktualizacjom, a rozpoznanie cech ich działania opiera się głównie na testach użytkowników. Wiemy jednak, że pewne sposoby po prostu się nie sprawdzają. Jednym z nich jest pisanie precli. Zobaczmy dlaczego!

Presell page – co to takiego?

Presell page jest rodzajem witryny, którego jedynym przeznaczeniem jest publikacja linków przekierowujących do zewnętrznych stron, czyli naszej strony docelowej. Dzięki temu, w założeniu, wzrosnąć ma ich pozycjonowanie, dzięki tematycznym słowom kluczowym.

Czym jest pozycjonowanie? Sprawdź w tym miejscu: https://profesjonalnycopy.pl/pozycjonowanie-strony/

Ten rodzaj tekstu doczekał się żartobliwej nazwy – precel, tekst preclowy, czyli presell page.

Zadanie precla jest proste i klarowne. Precle opisują pobieżnie tematy oraz zamieszczają frazy kluczowe.
Nie spodziewajmy się tutaj jakości, a tym bardziej skuteczności takowych wytworów internetu.

Sama definicja presell page mówi nam, że tworzenie sztucznych portali, aby pozyskiwać ruch na naszej stronie, jest niezgodne z legalnymi założeniami White Hat SEO. To z kolei oznacza, że wykrycie podejrzanych działań przez Google, skutkuje nałożeniem kar manualnych i obniżeniem pozycji w przeglądarce.

Skąd w takim razie idea i popularność rzeczonych precelków? Dlaczego takie strony jeszcze istnieją, czemu powstają, i dlaczego jest ich tak wiele? A najciekawsze pytanie brzmi – dlaczego copywriterzy umieszczają propozycję napisania precla w swojej ofercie?

Pisanie precli – fakty

Na postawione wyżej pytania, odpowiedzią jest po prostu czas. Teksty preclowe były skuteczne, zanim algorytm zaczął je wykrywać z negatywnym skutkiem. Wynika to z tego, że są to teksty sztuczne, niewnoszące merytoryki, ani jakości. Zaśmiecają internet. Z czasem przestały być zauważane przez użytkowników, lądując na dnie sieci.

Dlaczego nie powinniśmy inwestować w presell pages?

  • Wysokie prawdopodobieństwo zdegradowania naszej pozycji w Google – w założeniu teksty te mają zwiększać naszą pozycję, ale działają odwrotnie. (Tutaj znajdziesz poradnik, w którym opisano, jak osiągnąć wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania).
  • Brak lub utrata pozytywnego wpływu na wizerunek firmy – teksty preclowe noszą znamię bardzo niskiej jakości. Nie stanowią więc ani rzetelnego źródła merytorycznego, ani nie zbudują zaufania klientów.
  • Zaśmiecają internet – moralność jest tu dość oczywista, ale spójrzmy na tę kwestię z praktycznego punktu widzenia. Im mniejszy śmietnik i więcej skutecznych w nim działań, tym więcej wyselekcjonowanej, bogatej merytorycznie i poszukiwanej przez nas treści przebije się na światło dzienne.

Same presell pages poza wykrywaniem ich przez algorytmy Google już na pierwszy rzut oka przeciętnego użytkownika Google wypadają sztucznie. Wyglądają jak typowe wpisy sprzedażowe i zostają ominięte szerokim łukiem.

Są one grobowcami przeszłości, w których nie ma już nic ciekawego, a najczęściej przekierowują do nieaktualnych lub bezwartościowych treści.

Świat idzie do przodu, a precle są preclami, więc zostawmy je w tyle, bo ich skuteczność, aktualnie bliska jest zeru. Gdy znajdujesz ich propozycję w cenniku copywritera (sprawdź cennik copywritera: https://seo-literki.pl/stawki-copywritera/) lub gdy zostajesz poproszony o ich napisanie, szybciutko mknij w stronę sensownych rozwiązań copywriterskich i skutecznemu pozycjonowaniu przez choćby pisanie artykułów blogowych i odświeżenie treści na witrynie.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *